Wynalazki sztucznej inteligencji doprowadzają prawo patentowe do punktu krytycznego

Home / Blog / Sztuczna inteligencja i LLM / Wynalazki sztucznej inteligencji doprowadzają prawo patentowe do punktu krytycznego

Możemy znajdować się w trakcie rewolucji technologicznej w dziedzinie robotyki i sztucznej inteligencji (AI), w której maszyny będą w stanie wykonywać wszystkie ludzkie zadania, a także wiele więcej, dzięki ostatnim zdumiewającym postępom. Ostatnie osiągnięcia pokazały, że komputery potrafią samodzielnie uczyć się zadań, udowadniać twierdzenia matematyczne, a także angażować się w przedsięwzięcia artystyczne, w tym tworzenie oryginalnej muzyki i poezji, a także oryginalnych obrazów. 

Ponieważ podstawą prawa patentowego jest to, że wynalazcami są ludzie, postępowanie z wynalazcą będącym maszyną jest obecnie trudne. Ponieważ wnioski patentowe dotyczące systemu sztucznej inteligencji wymienione jako wynalazca zostały złożone w ponad 100 krajach, sądy na całym świecie debatują obecnie, jak rozwiązać tę kwestię. 

Oczekuje się, że przełomy, które w przeciwnym razie byłyby niepraktyczne przy wykorzystaniu wyłącznie ludzkiego intelektu, staną się możliwe dzięki pojawiającemu się, ale rosnącemu zainteresowaniu wykorzystaniem sztucznej inteligencji (AI) w narzędziach do komputerowego generowania pomysłów. Należy ponownie przeanalizować podstawowe zasady prawa własności intelektualnej w świetle możliwych korzyści społecznych wynikających z przyspieszenia innowacji dzięki sztucznej inteligencji. Promując rozwój systemów wynalazków generowanych komputerowo, należy dostosować system patentowy, aby nadal we właściwy sposób chronił własność intelektualną. Jednakże należy to rozważyć w kontekście możliwości, że ilość i jakość wynalazków generowanych komputerowo doprowadzi system patentowy do jego teoretycznych i praktycznych granic. 

Spis treści

Sztuczna inteligencja kontra sądy

Żyjemy w czasach, gdy sztuczna inteligencja (AI) wykonuje zadania, które wcześniej były wykonywane wyłącznie przez człowieka, takie jak autonomiczne prowadzenie samochodu, rozmawianie z ludźmi i wiele innych. Ale czy sztuczną inteligencję można zakwalifikować jako „wynalazcę” w świetle amerykańskiego prawa patentowego? 

Zatem zdaniem Stephena Thalera Autonomous Bootstrapping of Unified Sentence (DABUS), program komputerowy oparty na sztucznej inteligencji opracowany przez pana Thalera, jest według niego dość kreatywnym innowatorem przypominającym człowieka. Złożył dwa amerykańskie zgłoszenia patentowe, identyfikując sztuczną inteligencję jako jedynego wynalazcę i twierdzi, że DABUS jest twórcą „pojemnika na napoje opartego na geometrii fraktalnej” oraz „latarni świetlnej, która miga w wyjątkowy i oryginalny sposób, aby przyciągnąć uwagę”. Wnioski zawierały oświadczenia zastępcze zamiast oświadczeń, którymi Thaler wyjaśniał, dlaczego DABUS nie był w stanie podpisać dokumentów wymaganych do udowodnienia wynalazczości, między innymi dlatego, że „nie posiadał zdolności do czynności prawnych… nie posiadał osobowości prawnej ani zdolności do wykonywania czynności”. 

Europejski Urząd Patentowy (EPO) i Urząd Własności Intelektualnej Wielkiej Brytanii (UKIPO) odrzuciły wniosek ze względu na to, że wynalazcą wyznaczonym przez zgłaszającego musiał być człowiek, a nie komputer. 

Wyzwania dla prawa patentowego dotyczącego sztucznej inteligencji:

W przypadku innowacji komputerowych mogą pojawić się problemy z kwalifikowalnością przedmiotu, szczególnie w dziedzinach uczenia maszynowego (ML), bioinformatyki i sztucznej inteligencji (AI). Biuro Patentów i Znaków Towarowych Stanów Zjednoczonych (USPTO) może otrzymać zastrzeżenia dotyczące kwalifikowalności przedmiotu, które mogą uniemożliwić zatwierdzenie wniosku patentowego i potencjalnie skutkować unieważnieniem patentu po przyznaniu patentu. Utożsamianie wynalazku komputerowego z pojęciem abstrakcyjnym, na które składają się procesy umysłowe (pojęcia, które można przenieść na papier i długopis), sposoby organizacji działalności człowieka (np. zarządzanie interakcjami między ludźmi) oraz koncepcje matematyczne, jest jednym z wyzwania związane z kwalifikowalnością przedmiotu.   

W zamian za swoje odkrycia wynalazcy posiadający prawa patentowe mają również prawo uniemożliwić innym korzystanie z tych wynalazków (lub naruszanie ich w inny sposób). Zgodnie z amerykańskim prawem patentowym, ktoś, kto „wytwarza, wykorzystuje, proponuje sprzedaż lub sprzedaje jakikolwiek opatentowany wynalazek na terenie Stanów Zjednoczonych lub importuje jakikolwiek opatentowany wynalazek do Stanów Zjednoczonych w okresie obowiązywania patentu”, narusza zastrzeżenie patentowe.  

 W celu ustalenia naruszenia konieczne jest dwuetapowe dochodzenie, które ma na celu: (1) ustalenie znaczenia każdego wyrażenia w zastrzeżeniu patentowym; oraz (2) wykazać, że oskarżane urządzenie spełnia każdy warunek roszczenia (tj. przedawnienia roszczenia), w sposób wyraźny lub zgodnie z teorią ekwiwalentów. 

 Biorąc pod uwagę, że większość sztucznej inteligencji ma obecnie technologiczne możliwości naruszania roszczeń patentowych, odpowiedzialność w sytuacjach, gdy sztuczna inteligencja narusza prawa patentowe, to kolejny kluczowy problem prawa patentowego, który prawdopodobnie zostanie zakłócony przez sztuczną inteligencję.  

Problem odpowiedzialności wiąże się z pytaniem, kto powinien ponosić odpowiedzialność za czyny dokonane przez sztuczną inteligencję – użytkownik końcowy, twórca czy sama sztuczna inteligencja – a także związanym z tym pytaniem, jak zmierzyć winę. 

Rozwiązaniem może być: 

  • Jak stwierdzono w Uchwale, do szkód wyrządzonych przez sztuczną inteligencję mogą mieć zastosowanie „przepisy regulujące odpowiedzialność za szkodliwe działania – w przypadku których użytkownik produktu ponosi odpowiedzialność za zachowanie prowadzące do szkody”. Jednym z potencjalnych oskarżonych byliby użytkownicy końcowi sztucznej inteligencji. Może to jednak spowodować, że klienci będą bardziej zaniepokojeni i mniej chętni do stosowania potencjalnie przydatnej sztucznej inteligencji. W wielu przypadkach, szczególnie gdy są to ludzie, a nie inteligentne organizacje, użytkownicy końcowi nie są w stanie przewidzieć naruszenia patentu. 
  • To stwarza alternatywę polegającą na pociągnięciu do odpowiedzialności twórcy lub producenta sztucznej inteligencji. W sporach patentowych typową praktyką jest pociąganie producenta produktu do odpowiedzialności za naruszenie patentu. Może to być właściwe również w kontekście sztucznej inteligencji, ponieważ programiści ponoszą ostateczną odpowiedzialność za stworzenie sztucznej inteligencji (która narusza patent), zazwyczaj są w stanie lepiej przewidzieć naruszenie niż użytkownicy końcowi i prawdopodobnie odnieśli korzyści finansowe z AI. 
  • Czy jednak czynnik ludzki rzeczywiście może przewidzieć działanie sztucznej inteligencji lub odpowiednio ją nadzorować, aby zapobiec naruszeniom w przypadku całkowicie autonomicznej sztucznej inteligencji? Czy gdyby ludzie zostali pociągnięci do odpowiedzialności za nieprzewidziane zachowania, takie jak naruszenie patentów, zniechęciłoby to do rozwoju i wykorzystania sztucznej inteligencji (AI)? Jeśli tak, jak wpłynie to na innowacyjność?  

System prawny będzie musiał się zmienić, ponieważ coraz więcej firm i wynalazców wykorzystuje sztuczną inteligencję do dokonywania nowych odkryć. Standard oczywistości w procesie patentowym wzrośnie, gdy badacze patentów będą zmuszeni założyć, że PHOSITA ma dostęp do sztucznej inteligencji. To już nie jest tak. Obecnie sztuczna inteligencja zapewnia znaczną przewagę konkurencyjną, a firmy tworzące nowe procesy AI lub wykorzystujące ją do tworzenia nowych pomysłów mogą być kopalnią złota. 

W przypadku AI jako wynalazcy wymagana jest długa dyskusja, aby omówić, jak zdefiniować POSITA, tj. Osoba (zwykłych) umiejętności w tej dziedzinie. 

  • Należy debatować nad tym, czy obecna definicja POSITA, która odnosi się do człowieka, a nie do automatu, jest wystarczająca, czy też należy ją zmienić, aby uwzględnić możliwość obecności osoby wyposażonej w sztuczną inteligencję, jeżeli wykorzystanie sztucznej inteligencji jest powszechne w tej dziedzinie technologii. 

Podstawowym celem patentów było promowanie innowacyjnych technologii, postępu naukowego i rozwoju przemysłu. Zgodnie z prawem patentowym wynalazca ma monopol na wykorzystanie swojego opatentowanego dobra, chociaż może wcześniej wyrazić na to zgodę i za opłatą, aby ktoś inny mógł z niego skorzystać. Kwestię, czy innowacje generowane przez sztuczną inteligencję należy objąć patentami, należy rozpatrywać w kontekście tego, czy przyczyni się to do osiągnięcia podstawowych celów systemu prawa patentowego.  

  • Jeden z punktów widzenia jest taki, że rozszerzenie praw patentowych na pomysły stworzone przez sztuczną inteligencję (AI) przyspieszy innowacje, a może nawet umożliwi postęp, którego nie udałoby się osiągnąć wyłącznie dzięki ludzkiej kreatywności. Inni sugerowali, że ochrona patentowa nie zachęca do innowacji, niezależnie od tego, czy pomysły są tworzone przez ludzi, czy przez sztuczną inteligencję (AI). Zgodnie z tą teorią większa liczba patentów wydanych w wyniku wynalazków wytworzonych przez sztuczną inteligencję utrudniłaby wejście nowym przedsiębiorstwom, podniosłaby koszty społeczne i stworzyłaby monopole. To będzie hamować innowacje. 
  • Z drugiej strony, nawet jeśli patentowanie pomysłów generowanych przez sztuczną inteligencję ostatecznie pomoże w innowacjach, może to negatywnie wpłynąć na przyszłą kreatywność człowieka, ponieważ zastąpienie ludzkiego wynalazku autonomicznymi algorytmami może skutkować spadkiem ludzkiej inteligencji” – wynika z badania. Ograniczenie talentów kreatywnych budzi obawy, że może to skutkować utratą doskonałych miejsc pracy w sektorze badań i rozwoju (B+R) lub być może całych przedsiębiorstw intensywnie korzystających z badań i rozwoju.  

Wnioski

Jeżeli wytwory oparte na sztucznej inteligencji nie zostaną objęte ochroną patentową, zgłaszający będą zmuszeni ukrywać zaangażowanie sztucznej inteligencji, co jest dotychczas powszechną praktyką w tej dziedzinie technologii. Ponadto wykluczenie innowacji opartych na sztucznej inteligencji z listy przedmiotów podlegających opatentowaniu będzie zachęcać do korzystania z tajemnic handlowych, co jest lepsze z punktu widzenia zgłaszającego patent niż dopuszczenie wynalazku do powszechnej wiedzy.  

System patentowy musi rozumieć konsekwencje tej technologicznej rzeczywistości, w której sztuczna inteligencja (AI) zastępuje ludzki geniusz, a stosunek wkładu człowieka do maszyny w innowacyjne procesy stopniowo przesuwa się na korzyść maszyny. Biorąc pod uwagę znaczące potencjalne korzyści społeczne wynikające z przyspieszonej innowacji, system musi się zmienić, aby nadal chronić własność intelektualną i zachęcać do tworzenia systemów wynalazków generowanych komputerowo.  

Aby mieć pewność, że podstawowe cele i uzasadnienia systemu patentowego są realizowane, decydenci powinni stale oceniać te innowacje i ich możliwy wpływ. 

O TTC

Nieustannie dostrzegamy wartość nowych technologii wdrażanych przez naszą wykwalifikowaną załogę kierowniczą z doświadczeniem przypominającym naszych profesjonalistów. Podobnie jak profesjonaliści z zakresu własności intelektualnej, których wspieramy, nasz głód rozwoju nigdy się nie kończy. IMPROWIZUJEMY, ADAPTUJEMY i WDRAŻAMY w sposób strategiczny.

Konsultanci TT oferuje szereg wydajnych, wysokiej jakości rozwiązań do zarządzania własnością intelektualną, począwszy od

i wiele więcej. Dostarczamy rozwiązania pod klucz zarówno kancelariom prawnym, jak i korporacjom wielu branż.

Skontaktuj się z nami
Udostępnij artykuł

Kategorie

TOP

Poproś o oddzwonienie!

Dziękujemy za zainteresowanie konsultantami TT. Wypełnij formularz, a my wkrótce się z Tobą skontaktujemy

    popup

    ODBLOKUJ MOC

    Twojego Pomysły

    Podnieś swoją wiedzę patentową
    Ekskluzywne spostrzeżenia czekają na Ciebie w naszym biuletynie

      Poproś o oddzwonienie!

      Dziękujemy za zainteresowanie konsultantami TT. Wypełnij formularz, a my wkrótce się z Tobą skontaktujemy